Wiersze Łukasza Jarosza są klarowne i skrupulatne. Wrażliwość analityka i realisty miesza się z irracjonalną dociekliwością poety próbującego dotrzeć poza zewnętrzną powierzchnię grozy i urody świata. Realność jest cudem stworzenia, a my oglądamy ją z ograniczonej, skromnej perspektywy, czasami monotonnej i rozpraszającej, a czasami wzbudzającej zauroczenie i zachwyt. Autor jakby popada w dziwny, egzystencjalny stan ustawicznego i cierpliwego odczytywania świata, ale słowa, choć precyzyjne i uzbrojone w rozmaitość, napotykają na opór tajemnicy.