Wojna, wojna, wojenka - Stanisław Kosicki

Wojna, wojna, wojenka - Stanisław Kosicki

Potężny huk wyrwał mnie z legowiska. Zerwałem się na równe nogi. Żarówka zamrugała. Nim doskoczyłem do okna, gruchnęły dwa krótkie wybuchy. Jeszcze nie przebrzmiało echo, zawtórował grad wystrzałów broni maszynowej. Rozpoznałem tak charakterystyczny stukot Stenów. O jakże swojskich! I dobrze pamiętanych! Krótka cisza, parę strzałów karabinowych i kolejny wybuch, znacznie potężniejszy. Liczne serie automatów. Za wiele jak na wiwat. Moja świadomość powoli dojrzewała. To atak! Pojedyncze kropnięcia z kabeków wśród długiego jazgotu peemów.I te wybuchy! Gamony? Piaty? Potwierdzenia szukam w pamięci. Jakieś krzyki, pojedyncze wrzaski i chóralny ryk: Hurrraaa!!! Wybuchy coraz bliższe, głośniejsze też okrzyki.[...]Wtem huk jak grom. Lecą szyby w oknie, które otwiera się z łoskotem, pchnięte impetem podmuchu. Żarówka pod sufitem tańczy, jak pajac na sznurku. Wrzawa dobiega z dołu, ale już ze środka. Sforsowano wejście do budynku. Cała seria wybuchów wewnątrz, na dole. I tupot nóg już na naszym piętrze.[...]– Ilu tam w środku? – Wołanie z korytarza, przy samych drzwiach – Porucznik „Ignac” jest tam? –– Zenon! Zenon – Woła ktoś inny.– Sam jestem! – Odpowiadam okrzykiem. – To izolatka! – Właź pod siennik, już cię robimy! Przenoszę siennik w najdalszy kąt, zwijam się w kłębek, w rogu przy ścianie– Szczelnie zakrywam głowę. Długie sekundy... łupnęło, błysk rozświetlił celę. Rumor odpadającego tynku z sufitu i ścian. I nagła ciemność. Po omacku dopadam do drzwi. Potykam się o zwisające na zawiasach resztki dech i kratę. Łapie mnie jakaś uzbrojona postać. Sekunda w uścisku.Fragmenty książki  

data wydania
9 maja 2014
ISBN
9788364452130
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja