Autorzy "Wobec kanonu" nie chcieli podejmować próby wyznaczenia nowego kanonu dzieł czy też zrewidowania tego obowiązującego, tak by wprowadzić do niego nowe w danej dyscyplinie tematy badawcze. Zamiast tego zajęli się refleksją nad sposobami jego tworzenia i zagwarantowanymi możliwościami przekazywania wiedzy. Nie dążyli do wypracowania alternatywnego modelu kanonu, który służyłby podtrzymaniu dychotomii między obiektywnością a indywidualnym podejściem. W centrum ich uwagi znalazły się problemy związane ze sposobami produkcji wiedzy, konsekwencjami przyjęcia określonej perspektywy badawczej oraz specyfiką różnego rodzaju praktyk naukowych.