Początkowe sekwencje zapowiadają komedię obyczajową ze sfer prowincjonalnych.Terenowy dygnitarz,dawniej wiceprezydent miasta Ugory,a obecnie dyrektor fabryki obuwia, tytułowy m a g i s t e r Wypanek, ma odbyć podróż do sanatorium. Ze względów prestiżowych - nie służbowym fiatem ani prywatną ładą, lecz samolotem sanitarnym. Złe warunki atmosferyczne i jakaś nieokreślona, ale odczuwalna motywacja opóźnia jednak moment odlotu. Magister Wypanek,człowiek, który dotychczas zawsze reżyserował swoje sprawy i sukcesy - zarówno prywatne, jak i służbowe, - znajduje się nieoczekiwanie w nowej dla siebie sytuacji. Otoczony ludźmi, jak wydaje się nie tylko przez przypadek towarzyszącymi mu w miejscu startu a potem w hotelu, zaczyna sobie uświadamiać prawdziwą wartość swojego życia. Przypomina sobie śmierć ohłopca, którego potrącił samochodem z własnej winy i ten tragiczny fakt zmienia w chwili refleksji, a przede wszystkim strachu przed nieokreśloną karą, sens jego z góry zaplanowanej, wygodnej biografii. Staje się oczywistym zagrożeniem egzystencji człowieka, który potrafił do tej pory wmawiać innym i sobie, że jest potrzebny, zasłużony, nieskazitelnie uczciwy i czerpać niemałe zyski z "układów".