W dniu swoich pięćdziesiątych urodzin Ulla-Carin Lindquist dowiaduje się od lekarza, że choruje na SLA, stwardnienie boczne zanikowe. SLA to jedna z najstraszliwszych, nieuleczalnych chorób neurologicznych. Degeneracja specyficznych komórek nerwowych prowadzi do powolnego, ale systematycznego pogarszania się sprawności ruchowej, a w późniejszych etapach do całkowitego paraliżu i ostatecznie śmierci poprzez zatrzymanie pracy mięśni oddechowych. Książka "Wiosłować bez wioseł" została napisana w przebiegu tej krótkiej choroby. Ulla-Carin opisuje swoje przeżycia związane z faktem znalezienia się w obliczu śmierci. Nie unika tematów najbardziej bolesnych, nie wstydzi się chwil zwątpienia. A jednocześnie pisze nieustanną pochwałę życia i miłości. Obserwacje i refleksje z okresu postępującej choroby przeplatane są wspomnieniami z dzieciństwa.