W Wilnie można poczuć ducha Kresów. Kryje się on w klimatycznych zaułkach wileńskiej Starówki, na pełnych lnu i bursztynów bazarach, na Kaziukowych jarmarkach, no i oczywiście w lokalnych gospodach. Zapiekanka kartoflana, bliny nadziewane mięsem, kołduny z grzybami, a na upały – chłodnik po litewsku i orzeźwiający kwas chlebowy.