Wierzył w miłości wieczny cud. Wieczny - bo odradzający się w zmienionym kształcie i dzięki temu sprawdzalny; pamięcią, dotykiem, słuchem, wyobraźnią, poprzez odkrycie naukowe i wiedzę czy tez przysłowiowe cztery pory roku, które jedynie sankcjonują tak postrzegany porządek. W cud - bo w obliczu determinant, które uformowały człowieka, przy całej jego kruchości wobec ogromu i tajemnicy wszechświata, niezmienne dążenie ludzkiej istoty do wyznaczonych celów jest wręcz heroiczne. Graniczy z cudem właśnie.