„Program Wiem, co jem zrodził się w mojej głowie z miłości do dobrego jedzenia i z tęsknoty za nim. „Polskie jedzenie jest najlepsze na świecie” – zwykłam bowiem mawiać naszym gościom, którzy tłumnie przybywali do wynajmowanego przez nas domu pod Waszyngtonem. Lepiłam w nim pierogi i przyrządzałam chłodnik litewski dla prof. Zbigniewa Brzezińskiego, piekłam pasztet i kruche ciasto z wiśniami dla amerykańskich polityków, politologów i komentatorów, peklowałam karkówkę na grilla dla naszych amerykańskich sąsiadów. (…)Kupujmy prawdziwe jedzenie, wspierając jednocześnie uczciwych producentów. A jeśli ktoś ma dość sklepowej, przetworzonej żywności, zawsze może sięgnąć po przepisy z programu Wiem, co jem. Na pewno się nie zawiedzie.”