Oto książka niezwykła. Barwnie opowiada o świecie, którego nie ma - przedwojennym Gwoźdźcu, Stanisławowie, Kołomyi i o świecie, który już mało kto pamięta - tuż powojennym Krakowie i narodzinach polskiej "szkoły filmowej". Ale przede wszystkim jest to rzecz o miłości do X Muzy. W bezpretensjonalnej, często anegdotycznej formie, Jerzy Kawalerowicz odsłania kulisy pracy reżyserskiej, przedstawia nieujawniane zazwyczaj mechanizmy tworzenia filmowego dzieła. Jego refleksje są nieocenionym świadectwem drogi, zmagań i poszukiwań artysty, który w historii polskiej kinematografii zajmuje miejsce szczególne. Zrealizował dotychczas szesnaście filmów (m.in. "Pociąg", "Matkę Joannę od Aniołów", "Faraona", "Austerię", "Śmierć prezydenta").