Czy irracjonalne wybuchy kapitału to tylko szczególne przypadki regularnych procesów zachodzących w systemie gospodarki kapitalistycznej? Czy rozróżnienie na to, co racjonalne i to, co irracjonalne w ogóle do opisu działania tego systemu? Czy racjonalność ekonomiczna nie działa siłą swojego własnego nierozumu? I czy w ogóle ten system działa skutecznie i racjonalnie?