"Ferdydurka" to powieść o nowoczesności napisana z samego środka nowoczesności. Nie przynosi jednak jej pochwały, ale radykalną krytykę. Gombrowicz demaskuje hipokryzję ideologii modernizacji, łudzącej nadzieją pozytywnej zmiany, ale w istocie troszczącej się, aby wszystko zostało po staremu. Nowoczesność to bowiem projekt ładu społecznego opartego na stabilnych podstawach, swoistym rozumieniu struktury społecznej, określonym modelu człowieka i konkretnym kształcie relacji międzyludzkich, krótko mówiąc: na pewnej wiedzy, kto jest kim. Gombrowicz w sposób tyleż przenikliwy, co zabawny pokazuje, że w owej wizji świata ujednoliconego doświadczenia i komfortowej egzystencji jedność uzyskiwano na drodze ustanawiania różnic i podziałów, odróżniania jednych od drugich, skrupulatnego oddzielania tego, co wartościowe, od tego, co wartości pozbawione.