Ta książka to naprawdę cenne uzupełnienie dla prac przemierzających kontynent zawodowych reporterów, analityków, prozaików. Afryka parafialna, w pigułce, pod lupą. Nie tyle kolejna próba ogarnięcia całości, co zdjęcie pejzażu, który przynosi ze sobą nieznany nikomu poza swoim duszpasterzem człowiek. Barwny świat, o którym nikt by się nie dowiedział, gdyby ojciec Maciek nie zechciał zapisać go, utrwalić, podać dalej. A ma on nieprawdopodobny zmysł obserwacji, oko do detalu.