Przez kilkanaście wieczorów w zaciszu domowego gabinetu miałem okazje przeżyć przygodę, podążając za bohaterami powieści po Malenii oraz pełnych mistycyzmu zakątkach Felkasji. Po przeczytaniu ostatniego zdania owładnął mną smutek, który towarzyszy nam podczas pożegnań z przyjaciółmi, z którymi odbyliśmy wspaniałą podróż. Ten smutek trwałby zapewne długo, gdyby nie pewna myśl... Mam nadzieje, że niebawem będzie mi dane wyruszyć w nową podróż z bohaterami kolejnej powieści Wojtka. Grzegorz Wójcik. Książka zostawia w duszy mnóstwo emocji i jest niesamowicie wciągająca! Najbardziej utkwiła mi w pamięci Felkasja, kraina wypełniona pięknem nietkniętej natury, ludzi o dobrych sercach i miejsc, do którego chce się wracać... Tęsknię za Felkasją od momentu, kiedy ją zobaczyłam oczami mojej wyobraźni.