W powietrznym zwiadzie - Władysław Nycz

W powietrznym zwiadzie - Władysław Nycz

"Ledwo rozpocząłem fotografowanie, dostałem tak silny ostrzał niemieckiej artylerii przeciwlotniczej, że Rudek nie zdążył mnie ostrzec, kiedy już wyrwałem w górę, uciekając przed pociskami. Pomyślałem, że może w ponownym nalocie na cel będę miał więcej szczęścia. Powtórzyłem więc manewr i natychmiast mogłem się przekonać, że było to tylko marzenie. Niemcy pruli do mnie zajadle. Strzelali z ciężkiej i lekkiej broni przeciwlotniczej. Byłem przecież w tej ulewie pocisków jedynym celem ich ataków. Wyglądało na to, że mają ochotę zrobić ze mnie sito. Gwałtownie podciągnąłem maszynę w górę, błogosławiąc jej szybkość. Klucząc na wysokości, zastanawiałem się, co zrobić, aby wykonać zadanie. Fotografie były pilnie potrzebne, a każda następna próba wykonania zdjęć groziła zestrzeleniem samolotu. Narastająca we mnie wściekłość i gorączkowe szukanie wyjścia z sytuacji narzucało tylko jedną możliwość: zejść w dół i zaatakować strzelających do mnie Niemców. Tak, tylko to może pomóc..."

data wydania
1982 (data przybliżona)
ISBN
83-11-06676-0
liczba stron
262
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja