Porzucenie tematu "po co" i ograniczenie dyskusji do technicznego "jak" znacznie zubaża ideowo sektor, którego jedną z cech charakterystycznych jest różnorodność. Działalność staje się głównie pracą organizacyjną, "nie posiada[jącą] w sobie momentu etycznego, który zawiera zawsze praca społeczna", bo jak twierdził w 1919 roku - według mnie przekonująco - autor tych słów ks. Stanisław Adamski, "wszelka działalność w społeczeństwie i dla społeczeństwa musi opierać się na pewnych podstawach jakiegokolwiek poglądu na świat, na życie".