Do końca wierzyła, że jeszcze raz uda jej się uniknąć śmierci. Chciała żyć jak najdłużej, choćby po to tylko, by oglądać, jak ten świat głupieje. Susan Sontag, wybitna intelektualistka, pisarka, eseistka i aktywistka. Wiele lat zmagała się z nawrotami choroby nowotworowej, zmarła na białaczkę 28 grudnia 2004 roku. Straciliśmy jeden z najświetniejszych, niezależnych umysłów naszej epoki mówiła na wieść o jej śmierci profesor Maria Janion. W morzu śmierci. Wspomnienie syna to opowieść o woli życia, o nadziei i o umieraniu. To wzruszająca i osobista relacja syna Sontag, dziennikarza Davida Rieffa, prawdziwy hołd złożony autorce Choroby jako metafory. Obserwujemy więc jej ostatnią walkę z nowotworem, podziwiamy niezłomną wiarę w medycynę, ale przeżywamy również gorycz chwil zwątpienia. Susan Sontag nie chciała umierać i nie chciała godzić się z faktem, że nie jest kimś wyjątkowym, a jej życie, tak jak życie każdego śmiertelnika, zmierza do nieuchronnego końca.