Wśród najróżnorodniejszych wypraw podróżniczych wyprawa Alberta Mahuziera zajmuje szczególne miejsce: ekipa kierowana przez niego składała się bowiem z jedenaściorga Mahuzierów obojga płci, gdyż razem z nim i jego żoną wędrowało samochodem ciężarowym po drogach i bezdrożach Australii dziewięcioro ich dzieci, z których najmłodsze liczyło sobie pięć lat. Owocem owej familijnej ekspedycji - trwającej ni mniej ni więcej - tylko dziewięć miesięcy, stała się niniejsza książka o perypetiach towarzyszących łowom z kamerą filmową w ręku, na dzikie zwierzęta piątego kontynentu.