Domy Lebensbornu do dziś otacza aura tajemniczości. Kim były kobiety, które urodziły tam dzieci, kim byli ojcowie tych dzieci? I co oznacza zwrot "podarować dziecko Fuhrerowi"? Dziennikarka Dorothee Schmitz-Koster poszukała odpowiedzi na te pytania, podążyła tropem spekulacji i wyobrażeń. Odwiedziła archiwa i dawne domy Lebensbornu, a dzięki licznym rozmowom ze świadkami z tamtych czasów uzyskała sugestywny i dokładny obraz. Ma on niewiele wspólnego z mitem o "narodowosocjalistycznych zakładach hodowlanych", ale dużo z "polityką rasową", interesami SS - trudną sytuacją niezamężnych matek.