Zaniepokojony szybko rosnącą wokół mnie liczbą osób otyłych* – nieporównanie częściej, niż kiedyś, widuję je na ulicy, przybywa ich także pośród moich znajomych - postanowiłem napisać tu, w jaki sposób, pozostając w zgodzie z wiedzą uchodzącą dziś w przedmiocie prawidłowego żywienia człowieka za pewną, bez ryzyka utraty zdrowia zatem ale też bez cierpień związanych z głodem – bezpiecznie i „lekko” panować nad swoją wagą, jak przez długie lata czarować świat nienaganną sylwetką nie szkodząc jednocześnie swojemu zdrowiu, wręcz je pielęgnując!