To rodzaj reportażu na temat pracy ludzkiego mózgu. Osobista narracja nadaje książce nieco sensacyjny charakter, choć jej treść oparta jest o ścisłe, naukowe podstawy. Steven Johnson zabiera nas w fascynującą podróż do korzeni ludzkiej osobowości, obserwując działanie... własnej głowy. Polemizuje z rozpowszechnionym już od stu lat poglądem, że najlepszą drogą do poznania samego siebie jest wizyta u psychoanalityka. Zdaniem autora, lepiej jest zrozumieć mechanizmy funkcjonowania mózgu, jego budowę, biochemię i powiązania z innymi strukturami ciała – to znacznie prędzej da odpowiedź na miliony pytań, dotyczących samoświadomości. Może w ten sposób znajdziemy wreszcie receptę na szczęście?