Bruno Schulz, jeden z największych pisarzy XX wieku, niemal 20 lat uczył rysunków w drohobyckim gimnazjum. Jego uczniów rozwiał po świecie tragiczny wiatr historii. To ci, którzy przeżyli, wskrzeszali jego pamięć, głosząc legendę swego nauczyciela, by stało się o nim głośno. I oni – a zarazem ich rodziny – są bohaterami tej książki. Ich losy to jakby dalszy ciąg tej samej historii, historii Brunona Schulza, spolonizowanego Żyda, zamordowanego w okupowanej przez nazistów Polsce. Wspominają swego nauczyciela, czasy, kiedy czuli się wolni w Drohobyczu pierwszej połowy tamtego wieku.