"Podróżowałem dużo, ale największe wrażenie wywarły na mnie Argentyna i Brazylia. Nigdzie bowiem nie spotyka się tak wielkich kontrastów życia jak na tych ziemiach, szczodrze darzonych bogactwem przez słońce i deszcz. (...) Gdy wylądowałem na zachodnim wybrzeżu Afryki, ciekawość moją, zadawać by się mogło, nasyconą wrażeniami amerykańskimi, zajęły tematy jeszcze bardziej kuszące pisarza. Egzotyka dżungli i egzotyka białego kolonisty."