Źródła głębokiego kryzysu, jakie przeżywa dziś Zachód, tkwi w bardzo wydatnym zwolnieniu tempa powstawania innowacji technologicznych. Innowacją jest wynalazek, który został sfinansowany, sprawdzony, sprzedany, zaakceptowany przez rynek. Ekonomiści i politycy nie dostrzegają podstawowej różnicy pomiędzy wynalazkiem a innowacją, podobnie zresztą jak uczeni i inżynierowie. I dlatego właśnie tak niewielu ludzi rozumie, że na Zachodzie nastąpił, podobnie, jak za życia wcześniejszych społeczeństw, okres technologicznej stagnacji.