W latach szczsdziesiątych Cliff Richard należał do grona super-gwiazd rock-and-rolla. Jego imię skandowano na całym świecie, a prawie każda jego piosenka stawała się szlagierem. I właśnie ten człowiek, otoczony sławą i bogactwem, mający, jak pisze, "wszystko w nadmiarze" przeżywa wielką duchową przemianę; zwraca sie ku Chrystusowi. Rozmyślania Cliffa, które oparł na stu wybranych fragmentach Biblii, powinny być dla nas szczególnym świadectwem wiary, biorąc pod uwagę fakt, że człowiek ten żyje w świecie pozorów i komercji, z którego trudno się przebić do świata wiary i miłości.