Niniejsza powieść jest groteską, kpiną zarówno z politycznych emigrantów, jak i polskich władz bezpieczeństwa, milicji i WOP-u z wczesnych lat pięćdziesiątych. Ta inteligentna i dowcipna książka przybliży czytelnikom oryginalnego i przemilczanego dotąd w kraju pisarza. Czyta się doskonale. Jeden z nielicznych przykładów na to, że o emigracji, ale i ponurych czasach stalinowskich, można było pisać również z dużą dozą humoru.