Niemiecki autor opisuje problem wprowadzania toksyn do środowiska za sprawą przemysłu. Sam tytuł książki Trucizny w naszym pożywieniu służy raczej do zachęcenia potencjalnego kupca niż do skrótowego objaśnienia po jakich orbitach kręci się publikacja. Choć nie mogę zaprzeczyć, że autor pisze o owych truciznach i to wcale nie mało, ale zwraca na nie uwagę pod względem zwierząt i roślin, a nie z perspektywy człowieka.