"Po zapadnięciu zmroku nadchodzi pora legend i mitów. Dla Indian są to przekazy pochodzące z "tamtego" świata; są praźródłem poznania i mądrości. Mit jest snem wspólnoty. Na to, aby go snuć i zrozumieć, konieczny jest wieczorny nastrój i talent narratora. Chociaż Indianie wcześnie układają się do snu, wygodnie wyciągnięci w swoich chinchorros, szczegółowo i niespiesznie omawiają wykonane prace i przygody kończącego się dnia. Odprężeni, radośni jak dzieci, wspominają śmieszne sytuacje, opowiadają dowcipy, płatają sobie nawzajem figle i zaśmiewają się przy tym do rozpuku. (...)