Transcendencje codzienności. Miejsca - spotkania - obsesje - Witold P. Glinkowski

Transcendencje codzienności. Miejsca - spotkania - obsesje - Witold P. Glinkowski

"Zjechaliśmy z szosy i wolniutko toczyliśmy się po kocich łbach, w stronę nieruchomej sylwetki. Zaczął siąpić deszcz i niepilno było nam opuszczać ciepłe auto. Pałac czekał na nas, czy tego chciał, czy nie, nie mógł się oddalić, a jego niezainteresowanie nami nie musiało nas oburzać, ani nawet obchodzić. Przeciwnie, było czymś podniecającym, bo jakby uwiarygodniało to, że nas dostrzegł, że jednak coś dla niego znaczyliśmy, że nie mógł twierdzić: Nic się nie zdarzyło, nikt tu nie przyjechał". Spojrzałaś na mnie kącikiem oka, nie odwracając głowy. Raczej poczułem to, niż spostrzegłem. Twoje kołyszące się nogi znieruchomiały dość nienaturalnie, zważywszy, ze sunęliśmy po wyboistej drodze. Poczułem ich ciepło, twoje ciepło. Ciepło więcej niż cielesne, ciepło metafizyczne, ciepło oczekiwania, pragnienia, tajemnicy, która pozostając sobą wtajemnicza, zaprasza, kokietuje. Przywołuje obietnicę, nie wiedzieć czyją, kiedy i komu składaną, wieloznaczną, nieuchwytną, przyspieszającą pulsowanie krwi, skracającą oddech, wysuszającą gardło i wargi. Nie miałem ochoty wysiadać z auta. Nie chciałem tego przerywać, bałem się popsuć chwilę tak doskonałą. Wystarczyło mi samo zbliżanie się do celu". [Fragment książki]  

data wydania
2008 (data przybliżona)
ISBN
9788388552540
liczba stron
184
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja