Wychodząc na trakt nigdy nie wiadomo co można na nim spotkać. Książka Adama Płocińskiego jest traktem w pełnym słowa tego znaczeniu. Autor po zakończeniu studiów nie może znaleźć pracy. Zamyka więc drzwi swego domu i udaje się w podróż Koleją Karola Ludwika. Na jego drodze pojawiają się przeróżni ludzie a mijane miejscowości opowiadają podróżnemu swoje losy. Każdy człowiek to inny świat - czy można znaleźć nitkę łączącą te światy? Oto wioska, gdzie z jednej renty często żyje kilkupokoleniowa rodzina.