Jego głowa, dłonie, koszula i spodnie powalane były brunatnymi skrzepami krwi. Ślady krwi znajdowały się także na podłodze oraz na drzwiach, przed którymi gp znaleziono. Klęczał, a właściwie na wpół ieżał zwrócony twarzą do drzwi komory niskich temperatur. Ramiona miał wciśnięte pod siebie. Jego skóra była woskowo sina i dia stwierdzenia zgonu wystarczyło jedno spojrzenie.