„Tradycja pierwotna” o metahistorycznym charakterze, stojąca w opozycji do współczesnego świata, byłaby dźwignią bezwzględnie hierarchicznej cywilizacji, kierowaną przez wtajemniczonych, w której każde działanie byłoby zwrócone ku transcendencji. Byłby to, można powiedzieć, szczęśliwy związek nienaruszalnych pryncypiów i działającej zgodnie z nimi elity w celu zwalczania zła, utożsamionego po prostu ze wszystkim, co przyczynia się do skażenia wspomnianej Tradycji.