Do Toskanii zaczęliśmy jeździć cztery lata temu. Nie potrafię już teraz powiedzieć, jak to się właściwie zaczęło. Każdego roku zostawiamy dom i zwierzaki pod opieką znajomych i ruszamy w cudowną drogę do słonecznej Italii. Spędzamy w Toskanii dwa lub trzy letnie tygodnie, a w 2005 roku po raz pierwszy widzieliśmy toskańską jesień.(...) w którymś momencie zrodził się pomysł, by zebrać w postać książki informacje i wrażenia z najprzyjemniejszego ze znanych nam regionów świata.