Trudno zaprzeczyć, że od blisko 15 lat Rwanda kojarzy się jednoznacznie z bestialstwem bratobójczej wojny. Jednak powieść księdza Jacka Waligórskiego "To ty, Emmo?" to nie tylko przejmujące świadectwo; jej pierwszą część można śmiało określić mianem hymnu na cześć Rwandy i Rwandyjczyków. Perspektywa głównego bohatera- misjonarza Ludwika- jest oczywiście perspektywą "obcego", z trudem usiłującego odnaleźć się w nowej sytuacji. Z czasem jednak jego punkt widzenia się zmienia. Sylwetki swoich parafian Ludwik kreśli z czułością. Bohaterowie tej opowieści są- mimo zwykłych ludzkich niedoskonałości- piękni. Trudno oprzeć się wrażeniu, że autor daje tu wyraz swej tęsknocie za światem, który został zamordowany wraz z jego mieszkańcami, do którego nie ma już powrotu.