W pracy poddano analizie trzy dodatki literackie: "Gazetę o Książkach” (wydawaną razem z "Gazetą Wyborczą”), "Rzeczpospolitą i Książki” (dodatek do "Rzeczypospolitej”) i "Życie z Książkami” (wkładka do "Życia”). Autorka podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie, czy pomimo różnic można wyodrębnić wspólny dla nich kanon zainteresowań literackich: zalecanych pisarzy i tytułów, jak również książek reklamowanych na ich łamach. Czy niezależnie od tego, czy czytelnik kupował "Gazetę Wyborczą”, "Rzeczpospolitą” czy też "Życie” docierała do niego informacja o tych samych książkach Czy może było wręcz przeciwnie – wybór określonego dziennika determinował jednocześnie to, o jakich tytułach dowiadywał się odbiorca Czy istniały w latach 90. XX w. "powszechniki lekturowe”, czyli zestaw książek zalecanych w tym samym okresie czytelnikom "Gazety Wyborczej”, "Rzeczypospolitej” i "Życia”.