Życie bohaterów zamieszkujących wszystkie trzy utwory, zawarte w tym tomiku, rozpięte jest pomiędzy fascynacją światem, a nudą. Trzy zupełnie inaczej wykreowane rzeczywistości dały mieszkanie postaciom skrajnie różnym: Anton Pietrowicz, jak krewnych traktujący postaci rodem z rosyjskiej literatury, szuka w swojej codzienności dramatu godnego Dostojewskiego, lecz nie widzi, jak bardzo to pragnienie oddziela go od życia; natomiast troje bohaterów „Ostatniego rejsu” próbuje odnaleźć przyczyny szaleństwa, bo właśnie obłęd i jego konsekwencje są jedyną szansą, że coś w ich życiu naprawdę się zmieni; Przemek i Zuber, bohaterowie tytułowego opowiadania „To nie jest świat dla dżentelmenów” podróżują po Śląsku w poszukiwaniu pamięci, którą razem z całym inwentarzem przeżytego czasu zgubił podczas alkoholowej libacji jeden z nich. Tym co łączy bohaterów wszystkich opowiadań jest dojmujące poczucie utraty, braku tego jednego elementu, który pozwoliłby im w pełni przeżyć własny los, rozbić grubą szybę, która dotychczas oddzielała ich od życia.