Brat Paweł odbiega od stereotypowego wizerunku zakonnika: biega w maratonach, uprawia wspinaczkę, chorym na oddziale paliatywnym gra na gitarze pieśni biesiadne. W tej książce opowiada o swoim powołaniu i kryzysach. O tym, jak uświadomił sobie, kto jest dobrym Samarytaninem z ewangelicznej przypowieści, i co z tego wynikło. O tym, jak powinniśmy podchodzić do naszego ciała i prawdziwych cudach.