Kraków pokusił się o niespotykaną do tej pory kronikę dziejów. Ułożona w formie kalendarium, prezentuje ponad tysiąc wydarzeń, historyjek, które miały miejsce w tym mieście, zdarzeń wyciągniętych z lamusa, spraw, które toczyły się na zapleczu wydarzeń wielkich, a bez których obraz miasta i ludzi nie byłby pewny. Autorzy wydobywają z cienia właśnie te drugo-, trzecio- i czwartorzędne drobiazgi, którym nie dane było do tej pory stanąć na podium historii. Patrząc zaś na monumentalne rozdziały naszej przeszłości, zdobywają się na szczyptę autoironii.