Piękny jest język polski: słowiańskie słownictwo, gramatyka z łaciny. W niej moja ulubiona składnia `pars pro toto`. To znaczy cząstka wyraża jakąś całość. Mówimy fale, myślimy - ocean. Mówimy Lenin, myślimy - partia. Mówimy dupa, myślimy - oferma. Mówimy teczka - i nie myślimy nic. Coś tam, jakaś lustracja, jakiś Kieres, ojciec Hejno... Bo o teczkach nie wiemy prawie nic, albo myślimy fałszywie.