Książka jest próbą wejścia w świat warszawskiego teatru 1939 roku, zaczyna się w chwili, gdy nic jeszcze nie zapowiada jego końca; jest też próbą obserwacji jego zagłady i jej następstw: zagłady nie tylko teatru, ale i miasta, w którym teatr ten rozkwitł w tak piękny i bogaty sposób - a więc jest też opisaniem sytuacji granicznej i niemającej właściwie precedensów w historii naszego kontynentu. Intencją autora było ograniczenie własnego komentarza, by oddać głos tym, którzy historię warszawskiego teatru tworzyli i ją zapisali.