"Autor książki o teatrze żywym staje zawsze przed trudnym wyborem: czy zadowolić bohaterów czy czytelników? Molier nie obrazi się na biografa, gdy ten wyliczy mu kochanki, lecz Pluciński? Autor musi się zatem na coś zdecydować: prawda, czy zaledwie jej część? Ta ładniej ufryzowana, ładniej pachnąca, za to ukazująca opisywanych bohaterów jedynie en face. Przy tym przytoczony powyżej przykład określa zaledwie skromna cząstkę kłopotów..."