"Zegary wskazywały godzinę 4.46, kiedy kraj wyrwała ze snu wieść, że we wsiach i miasteczkach na południowym zachodzie uderzono w dzwony na wielką trwogę. Biciu dzwonów zagłuszanych przez potworny huk sztormowej fali wtórowało wycie syren fabrycznych. Niderlandy miały teraz sobie uświadomić straszliwą prawdę, w którą trudno było uwierzyć (...)