- Opowiedzcie, jak Anula latała na paralotni! Nie, wcześniej o wynalazcy elektrowni wiatrowej, albo jak Michaś skakał na linie z mostu nad Wilczym Jarem. Szkoda, że nie znaleźliśmy skarbu rycerzy - rozbójników...- A Boss, głupi myślał, że mamy dukaty! Albo nich ktoś powie, jak nas zaatakował lis, albo o gonitwie po konstrukcjach w środku góry. I jak lama opluła ochroniarza...Rodzice słuchali, a ich oczy robiły się coraz większe i większe.- Nasze dzieci maja niepokojące tajemnice! - zawołała Mama Tarło.< - No tak - zgodził się ochoczo Patryk. - Tajemnice Góry Żar!Fragment książki