Jako partyzant Armii Ludowej walczyłem z okupantem. Pod koniec wojny zostałem skierowany do służby w organach bezpieczeństwa. Poznałem wszystkie szczeble kariery zawodowej: od referenta w powiatowym urzędzie do stanowiska ministra spraw wewnętrznych. W latach 1962-70 byłem wiceministrem, a w 1971 roku - szefem tego resortu. Bez wątpienia okres ten muszę uznać za najciekawszy w przebiegu całej mojej służby. Uczestniczyłem w ważnych wydarzeniach politycznych, byłem świadkiem wstrząsów i konfliktów społecznych. Miałem okazję poznać wielu polityków, polskich i zagranicznych. Z resortem spraw wewnętrznych pożegnałem się w 1972 roku.