Zagadka kryminalna rozpoczęła się, kiedy do stolika Trzech Detektywów dosiadł się nieznany mężczyzna. Nie zdążyli go jeszcze poznać, jak ten zerwał się na widok zielonej furgonetki i wybiegł z przydrożnej restauracji, zapominając o dziwnie wyglądającej paczce. Trzej Detektywi odkryli w niej gołębia bez pazura. Dało im to do myślenia. Kim właściwie był obcy mężczyzna? Zastanawiające, żwłaszcza, że na jego wspomnienie właściciel sklepu jubilerskiego – znawca ptaków, zamiast pomóc Trzem Detektywom, potraktował Jupitera kijem.