Książka powstała z inspiracji dyrektora warszawskiego wydawnictwa TRZ, Wojciecha Trzcińskiego. On pierwszy zaproponował mi napisanie wspomnień, obejmujących okres dzieciństwa, opis przeżyć wojennych, pracę w charakterze dziennikarza i okres fascynacji muzyką : początkowo jazzową, a pod koniec lat 50. rock'n'rollem. To także próba odpowiedzi na pytanie, czym był rock'n'roll dla pokolenia "fruwających marynarek" i dlaczego stał się symbolem przekory, niezależności i swobody. Pierwsza ocena książki wyszła spod pióra Piotra Kaczkowskiego: