Nie jest to książka o książkach czy wysnuta z książek, ale o doświadczeniu i wywiedziona z doświadczenia. Nawet wtedy, gdy mowa w niej o książkach. Doświadczenie to przemieniło się tutaj - dzięki określonej pracy - w narzędzie poznawcze, znajdując tak przekształcony, pośredni i zobiektywizowany wyraz, poddany nadto rygorom dyscyplin naukowych, że można się tego nie domyślać. Owo oparcie w empirii dotyczy zwłaszcza wszystkiego, co w przestawionych rozprawach wiąże się z psychoanalitycznym sposobem rozumienia człowieka. Warsztat badacza literatury łączę bowiem z warsztatem psychoanalitycznym, acz dalece niekonwencjonalnym, a nie tylko z takimi czy innymi psychoanalitycznymi lekturami humanisty, choćby najgłębszymi, które w zyskiwaniu światła rozumienia mogą mieć zawsze charakter jedynie pomocniczy, służebny.