Tom trzeci proponuje nową interpretację sztuki niderlandzkiej i północnoeuropejskiej XV wieku. Przedstawia ją jako konglomerat przedmiotów-rzeczy działających na odbiorcę w określony – materialny i przestrzenny – sposób. Analizuje przedmioty o skali makro, narzucającej widzowi ruch, i te utrzymane w mikroskali, skłaniającej do manipulowania nimi. Omawia m.in. przedmioty wymuszające ich obchodzenie, jak figury i świeczniki wiszące w przestrzeni, oraz dzieła przenośne, ruchome i poruszane, składane i otwierane, zasłaniane i odsłaniane w ustalonej reżyserii działań: wielkoformatowe poliptyki ołtarzowe, a także maleńkie dyptyczki i tryptyczki; wielkie tapiserie i małe książeczki; wyjmowane do okazjonalnej prezentacji drobne wyroby złotnicze; przeznaczone do układania w ciągi i serie obrazki, ryciny i karty do gry; rozwierane wieloetapowo guzy medytacyjne; figury o składanych członkach; automaty, zegary i aparaty; cykle obrazowe narzucające określony tryb ich odczytywania; narracyjne historie wymuszające imaginacyjną podróż-pielgrzymkę. Zainspirowany antyantropocentryczną koncepcją "powrotu do rzeczy" (B. Latour, A. Gell i in.), autor poszukuje w późnośredniowiecznych obiektach sztuki "sprawczości rzeczy", czyli wywoływania określonych zachowań liturgicznych, dewocyjnych, propagandowo-politycznych czy też ustanawiających status społeczny właściciela przedmiotu, które współtworzyły niegdyś sieć kultury materialnej i duchowej.