Justyna Koronkiewicz zaprasza nas do magicznego świata słowa, który urzeka, pochłania, hipnotyzuje swoim rytmem i pieśnią. Ta sensoryczna, utrzymana w realności zdarzeń, poetycka opowieść pod tytułem „Szamanka” niesie refleksję; nie pozostawia czytelnika w iluzorycznej próżni, gdyż prowadzi z nim pośredni dialog wtajemniczenia. To bogato ilustrowany przez Monikę Worsztynowicz tom, gdzie myśli wiersza są uzupełniane przez głęboko intencjonalny, totemiczny obraz pełen symboli i znaków. Czytając debiut Justyny Koronkiewicz, można zastanawiać się czy to opowieść o kobiecie obdarzonej większą mocą i wrażliwością, czy opowieść o tym, wobec czego nawet Szamanka staje się bezradna. Nie posiada przecież lekarstwa na ból, cierpienie, choroby, przemijanie i śmierć – ona również ulega tym stanom, ale potrafi je zaakceptować. Swoim podejściem uczy pogodzenia się i podejmowania kolejnych wyzwań. Można zastanawiać się w czym tkwi siła Szamanki, której ulegamy, którą podziwiamy? Czy nastała moda na szamanizm? Czy istotą jest powrót do korzeni, powrót do szczerości samej w sobie, życzliwości i dobroci, do spełniania się w wartościach, które nas budują. Masz problem w życiu? Sam szukasz dookoła problemów? – po prostu „wypuść swoje konie na wolność”. Ł. Dudzińska