Fałszerstwa na szkodę hitlerowców, podrabianie dokumentów - to praktyka codzienna w latach okupacji, bez "świętych oszustw", usprawiedliwionych przez cel, jakim była walka na śmierć i życie prowadzona siłami całego narodu, nie byłby możliwy Ruch Oporu, nie byłoby możliwe ocalenie tysięcy, dziesiątków tysięcy ludzi. Długą listę owych "szalbierstw w szlachetnej sprawie" przedstawia powołany do głosu po latach milczenia bohater książki, prof. Tadeusz Boncler.