Od dawna wiadomo, że kino amerykańskie, zwłaszcza w hollywoodzkim wydaniu, hołduje gatunkom popularno-rozrywkowym. Myślę tu o melodramacie, westernie, kryminale i musicalu. Często mówiąc o ambicjach artystycznych Hollywoodu przeciwstawia się masowej produkcji twórczość samotników jak Orson Welles, Erich von Stroheim, Elia Kazan, dodając jednocześnie, że nie potrafili w pełni rozwinąć swego talentu, tępieni przez producentów, którzy domagali się od nich filmów komercjalnych.